Marketing sportowy dla zaawansowanych czyli co decyduje o skuteczności sponsoringu sportowego

Artykuł „Marketing sportowy dla zaawansowanych czyli co decyduje o skuteczności sponsoringu sportowego” już wkrótce na stronie m-coach.pl.

Zapraszam.

M-Coach

Marketing Sportowy w praktyce czyli Oferta Sponsoringowa/ Sponsorska wzór

Przedstawiam Wam wzór i przykład Oferty Współpracy Marketingowej, która jest bardziej skuteczną wersją Oferty Sponsoringowej/ Sponsorskej . Bardziej skuteczną gdyż dostosowaną do realiów w jakich działają dzisiaj małe organizacje sportowe w lokalnych środowiskach. W dzisiejszych warunkach, przedsiębiorcy niechętnie wydają pieniądze bez konkretnych korzyści- a ta propozycja wychodzi naprzeciw ich biznesowym potrzebom.

Jak zobaczycie z jej treści, współpraca wymaga również od Was pewnych dodatkowych działań- ale dzięki temu będziecie mieli więcej argumentów i szans na współpracę.

Ten prosty schemat oferty jest wypracowany z osobistych doświadczeń m-coacha.pl. Bierzcie i korzystajcie dla sportu i marketingu sportowego ;) Powodzenia.

Oferta Współpracy Marketingowej z Klubem (nazwa___________)
Wstęp
Celem niniejszego dokumentu jest przedstawienie korzyści jakie mogą płynąć ze współpracy z klubem (nazwa___________) dzięki optymalnemu wykorzystania narzędzi marketingu sportowego . W dokumencie opisujemy naszą organizację, jej sportową markę oraz obszary które Partner Biznesowy może wykorzystać na potrzeby swoich akcji promocyjnych i reklamowych. Wierzymy, że po zapoznaniu się z nim, mając pełną wiedzę na temat biznesowego SWOT oraz kosztów i zysków z tej inwestycji- będziecie mogli Państwo podjąć świadomą decyzję o współpracy z nami.

Nazwa Klubu (_____)
(Kilka słów na temat historii powstania, może jest jakaś fajna historia z tym związana- tzw ‘mit założycielski’?)
Klub dzisiaj
(Kilka słów na temat organizacji, ilości sekcji, zawodników, trenerów. Koniecznie przedstawiamy nasze najważniejsze osiągnięcia, tytuły, medale jeśli są ;) ).
Dokąd zmierzamy
(Plany , cele krótkoterminowe i długofalowe).

Tożsamość

Korzyści biznesowe ze współpracy z klubem
Korzyści ze współpracy potencjalny partner będzie czerpał z działań promocyjnych i komunikacyjnych w obszarze marketingu i promocji. Z reguły podstawową korzyścią płynącą ze współpracy w obszarze marketingu sportowego jest podnoszenie świadomości swojej marki poprzez ekspozycję nazwy i logo. Wartością kolejną jest ‘transfuzja’ cech wizerunkowych klubu i młodych sportowców do marki Partnera.

Korzyści płynące z działań marketingowych.
Z jednej strony będą to standardowe korzyści związane z ekspozycją nazwy i loga marki partnera w w mediach, na boiskach sportowych, na strojach, w środowisku społeczności lokalnej,

1.Budowanie świadomości marki poprzez obecność nazwy i logo na strojach, bannerach w swojej hali sportowej oraz umieszczenia reklamy (___) na stronie internetowej klubu
Potencjał:
W sezonie 2010/2011 zespoły klubu będą uczestniczyły w (___) wydarzeniach sportowych na terenie województwa ____. Z danych z poprzedniego sezonu szacujemy, że obecnych na tych eventach będzie ok. (____)osób.

Dodatkowo należy w dokumencie umieścić schemat stroju (koszulka, spodenki, kombinezon etc) z zaznaczonym modułem (podaj wymiary) przeznaczonym na nazwę/ logo sponsora.  Tak samo z banerami- należy podać ich wymiary, ilość i usytuowania (np. na wprost trybuny głównej, przy wejściu etc.)

2.Umieszczenie Nazwy Partnera w nazwie klubu (to jest opcja ).

Z drugiej strony, korzyścią będzie skapitalizowanie cech wizerunkowych klubu i sportowców, poprzez przeniesienie ich na markę Partnera. Niezbędne do tego są jego własne działania promocyjne (reklamy, materiały promocyjne, akcje eventowe)

3.Wartości i cechy wizerunkowe wbudowane w markę sportową Klubu

(Tu musisz wykazać się kreatywnością w zależności od dyscypliny np. dla koszykówki)
Koszykówka jest sportem wizerunkowo spojonym z szybkością, dynamiką i walką na boisku. Siłą ale i precyzją konieczną do skutecznego zdobywania przewagi nad konkurentem.Marka Partnera poprzez wsparcie wybranymi cechami wizerunkowymi zyska nie tylko w trakcie taktycznych akcji promocyjnych ale długoterminowo poprzez komunikowanie i utrwalenie wartości marki.

4.Oferta Akcji Promocyjnych
(Ponieważ Przedsiębiorcy lubią konkret – warto zaproponować coś więcej od siebie niż tylko logo na koszulce a jest wielce prawdopodobne że to właśnie ta część oferty zadecyduje czy przedsiębiorca ją kupi.)

Budowanie znajomości oferty- dzięki konkursom organizowanym w trakcie przerw meczowych

(tutaj przedstaw jakieś pomysły na konkursy w trakcie przerw- np. uczestnicy wygrywają drobne gadżety z informacją o ofercie. Sposób przeprowadzenia konkursu do uzgodnienia z Partnerem).
W sezonie proponujemy zorganizowanie xxx takich konkursów.

Budowanie znajomości oferty – dzięki tzw. eventom

(tutaj przedstaw jakieś pomysły np. na Piknik Rodzinny który przyciągnie więcej niż 10 osób ;;) i sposób jego organizacji- raz w roku jakiegoś grilla dla osób związanych z klubem warto zrobić a przy okazji można zorganizować przedstawienie oferty Partnera)

Koszt ? ____________ PLN
(nie róbcie pakietów- wystawcie jedną kwotę, ale pamiętajcie że Partner Biznesowy będzie chciał z pewnością ją negocjować ;)

Orły czy Biedronki czyli marketing sportowy na wesoło

W informacji o podpisaniu umowy pomiędzy PZPN a siecią sklepów Biedronka zwykły kibic polskiej reprezentacji intuicyjnie wyczuwa jakiś mezalians. I nie sposób temu wrażeniu odmówić podstaw.

Każdy z agentów odpowiedzialnych za zarządzanie marketingową przestrzenią celebryty, aktora, piosenkarza czy sportowca wie, że nie każdy produkt pasuje do starannie wypracowanego wizerunku swojego klienta.  W sytuacji gdy nasza połkarska reprezentacja, nasze Orły Biało- Czerwone, zawierają związek z Biedronką trudno ukryć wesołość.  Jaki wizerunkowy produkt wyjdzie z tej krzyżówki?  Sytuacja sama się prosi o serię dowcipów.

Pewnie gdyby w naszych związkach sportowych podejście do swojego produktu jakim jest sport i dyscypliny sportowe byłoby biznesowo- marketingowe, to partnerów dobierałoby się staranniej. O jaką ‘staranność’ chodzi? Otóż chodzi o staranne odrobienie pracy domowej i stworzenie strategii marketingowych i profesjonalne zarządzanie markami dyscyplin sportowych.

 Warto przypomnieć że każda marka, również i sportowa ma swoją tożsamość. Swoją ‘esencję’ z której wypływa smak wizerunku, smak korzyści z obcowania w jej towarzystwie i czerpania z jej wartości.  W marketingu dla ułatwienia posługujemy się tzw. ‘Archetypami’. Czyli jest m.in. marka ‘Wojownik’ jest i ‘Odkrywca’, jest i ‘Czarodziej’- dzięki czemu potrafimy markami lepiej zarządzać. Misją Wojownika jest dowieść swojej wartości poprzez trudne i śmiałe działanie, wykazać się mistrzostwem. Wojownikiem jest Nike a misja marki to  ’Winning and Crushing competitiors’. I już intuicyjnie czujemy co wypada Nike a czego robić nie powinna.  

No i jeśli reprezentacja Polski ubiera się w zbroję Wojownika (a tak my kibice pewnie chcielibyśmy ją widzieć) to Wojownikowi właśnie pewnych rzeczy robić nie wypada.  Bo może stracić respekt, szacunek czy podziw.  

By utrzymać kontrolę nad własnym wizerunkiem, zachęcam do myślenia o swoich dyscyplinach, drużynach, o sobie wreszcie- jak o archetypach o określonej tożsamości (wizerunku). Zachęcam do świadomego  budowania swojej sportowej marki, którą będziecie potrafili zarządzać z większym wyczuciem niż sternicy niektórych związków. Powodzenia.

Co daje sport czyli marketing sportowy na poważnie.

Sport w naturalny sposób wspiera zadania komunikacyjne, które marketing zazwyczaj realizuje przy użyciu kampanii reklamowych (ATL, BTL).  Jeśli decydujemy się wykorzystać sport do naszych działań marketingowych powinniśmy pamiętać by robić to w sposób przemyślany i celowy. Najlepiej zgodnie z celami strategii marketingowej jeśli takowa jest. ..

Inwestycja w sport, tak samo jak w kampanie reklamowe nie musi ex definitione oznaczać zawsze natychmiastowego wzrostu sprzedaży. Ale nie oznacza to że powinna być automatucznie traktowana  jak dobroczynność. Starannie dobrana dyscyplina/klub czy zawodnik promujący markę powinny zawsze przynieść efekt w postaci wzrostu znajomości marki i pożądanego jej wizerunku w dłuższym okresie- czyli może to być doskonały sposób na zbudowanie atrakcyjności i wartości samej marki.

W jaki sposób zatem ocenić czy nasz budżet sportowo- marketingowy zostanie dobrze zainwestowany? To dosyć proste. Oceniając efektywność kampanii reklamowych używa się wystandaryzowanych narzędzi ewaluacji. Na przykład takiego :

  1. Czy kampania reklamowa przyciąga uwagę odbiorcy (emotional engagement)
  2. Czy buduje wysoką znajomości marki- (łatwość powiązania reklamy z marką – brand awareness)
  3. Czy przekazuje właściwy komunikat o marce i pożądane cechy wizerunkowe (benefits)

Przekładając ten sam schemat analizy na sport szukamy wariantu odpowiedzi 3xTAK na trzy pytania:

  1. Czy dyscyplina sportowa/ wydarzenie/ zawodnik- jest w stanie przyciągnąć pożądane przez nas audytorium- grupy docelowe naszych działań komunikacyjnych?
  2. Czy nasza marka może być naturalnie skojarzona z daną dyscyplina i czy dyscyplina ma powód by być kojarzona z marką? W dobrych czasach Małysza skoki narciarskie zawłaszczyły sobie Red Bulla- ale dodawanie skrzydeł naturalnie uzasadniało ten wybór. Castrol łączy oleje silnikowe z piłką nożną poprzez analizy techniczne meczu i tak właśnie uzasadnia swoją obecność jako sponsor futbolu. Robi to zresztą świetnie. Zakładam że gdyby maszynki do golenia Wilkinson chciały wybrać ‘swój’ sport to myślę, ze te szermiercze byłyby pewnie idealnym ‘nośnikiem’.
  3. Czy nasza marka przez obecność na sportowych arenach przekaże zaplanowany komunikat o korzyściach marki  i/lub czy dokona się transfuzja cech wizerunkowych sportowca na markę (np. Kleje mocne jak strongman Pudzian )?

Jeśli przejdziemy tę ścieżkę bez wahania, zanim zainwestujemy w sport powinniśmy pamiętać jeszcze o jednym. W nowoczesnym marketingu, nie wykorzystuje się już uniwersalnych reklam dobrych na wszystko- typu ‘teraz już w sprzedaży’- one po prostu już nie działają.

Dzisiaj konstruuje się inne specjalne przekazy reklamowe, które mają sprzedać jak najwięcej w jak najkrótszym czasie np. promocja sezonowa) i zupełnie inne budujące emocjonalny związek z marką, mające za zadanie podtrzymywać zainteresowanie nią  w dłuższym okresie i budować mocne podstawy wizerunkowe- i sport w sposób naturalny wypełnia właśnie to drugie zadanie.

I właśnie w tym potrafi być bardzo dobry ;) .

Wizerunek czyli perła w koronie marketingu sportowego

 Czy zastanawialiście się kiedyś co cennego ma do zaoferowania sport w partnerstwie z biznesem?

Wszyscy wiedzą, że korzyścią jest dotarcie z nazwą marki sponsora do audytorium sportowych widzów – czyli tzw. ekspozycja marki. W tej chwili jest to główna korzyść z ‘inwestowania’ w marketing sportowy.  Jaka jeszcze? Niektórzy dodaliby korzyści związane ze zbudowaniem wizerunku ‘możnego sponsora’, firmy której wiedzie się tak dobrze, że może sobie pozwolić na wydanie trochę grosza na sport. Oczywiście nie ma w tym nic złego. Ale przecież w sporcie zawsze można dać z siebie więcej ;) Również w sportowym marketingu.

Przedsiębiorcy wiedzą, że można zrobić dobry bezmarkowy produkt, który się dobrze sprzeda. Ale przedsiębiorcy zorientowani na marketing wiedzą też, że ten sam produkt obudowany odpowiednią marką i atrakcyjnym jej WIZERUNKIEM- będzie się sprzedawał jeszcze lepiej i ze znacznie wyższą marżą.  Śmiem twierdzić, że w sporcie może być podobnie.  Są w Polsce dyscypliny na wysokim mistrzowskim poziomie (produkt) których nikt z niczym atrakcyjnym ich nie kojarzy. A które przy zbudowaniu atrakcyjnego WIZERUNKU mogłyby nawiązać partnerskie relacje z biznesem i czerpać z tego zysk. Niestety osoby odpowiedzialne za kierowanie naszymi dyscyplinami, w większości popełniają tu grzech zaniechania. A wszyscy pewnie pamiętamy reklamówkę NBA- ‘I love this game’. Aż się chciało dołączyć…

Zachęcam wszystkich związanych ze sportem do zorientowania się marketingowo- myślcie o swoich dyscyplinach, klubach, imprezach jak o marce, której wizerunek należy budować. Konsekwentnie i długoterminowo. Bo właśnie ten WIZERUNEK jest czymś najcenniejszym. I to ten wizerunkowy biegun przyciąga inwestorów. Zachęcam Was do wkładania do ofert sponsoringowych/ sponsorskich części ‘cechy wizerunkowe’, które są związane z waszym sportem. 

Przykłady? Pływanie – systematyczny wysiłek prowadzący do sukcesów; piłka ręczna- charakter, ambicja, dynamika; koszykówka- dynamika, szybkość i precyzja; łyżwiarstwo figurowe- piękno, elegancja. Sumo- szlachetność, rywalizacja, japońskość.

Marketing sportowy ma dwa bieguny.  Z jednej strony są emocje które daje sport, które przyciągają kibiców a z drugiej pożądany WIZERUNEK który przyciąga partnerów biznesowych do promowania swoich marek przez sport.

Marketing sportowy jest  połączeniem tych grup jednym meridianem. I oba bieguny są w nim równie ważne.

Jak przygotować ofertę sponsoringową/ sponsorską?

Jak przygotować ofertę sponsoringową/ sponsorską w marketingu sportowym?- już wkrótce na stronie.

Marketing przez sport czyli oferta sponsoringowa czy marketingowa?

Standardowym dokumentem, który funkcjonuje w dzisiejszym sporcie jest oferta sponsoringowa czy też sponsorska. Większość zawodników, managerów klubowych czy działaczy związkowych taką ofertę widziało bądź nawet przygotowywało. Oczywiście w związku z koniecznością pozyskania pieniędzy, których w polskim sporcie nigdy nie było za dużo.

I tu zaczyna się problem. Ponieważ oferta ta z reguły pisana jest w schemacie

  1. Przedstawienie zawodnika, klubu, imprezy sportowej
  2. Pokaz sportowego mistrzostwa, ilości zdobytych medali czy ilość posiadanych mistrzów.
  3. Liczebności osób które maja szansę zobaczyć logo, reklamę sponsora w związku z umieszczeniem jej w odpowiednio eksponowanym miejscu (do wyboru w zależności od zasobności portfela).

No i gdzie jest problem? Problem jest w tym, że marketingowcy traktują taką ofertę z przymrużeniem oka. Dzisiaj sponsoring sportowy traktowany jest jak dobroczynność i korzyści są raczej ‘personalne’, charytatywne niż marketingowe. Sponsorzy dają kasę bo liczą na biznesowe koneksje w środowisku, bo lubią sport, zawodnika, czy wreszcie musza się komuś za coś odwdzięczyć. Nie widzą jednak w samym sporcie biznesowego partnera.

By marketing managerowie z dużych firm zaczęli patrzeć na sport jak na profesjonalne medium reklamowe- proponuję przedstawiać zamiast ofert sponsorskich, ofertę współpracy marketingowej. Ofertę przygotowuje się w podobnym schemacie jak sponsorską ale dodaje się dwa ważne punkty:

1. Korzyść biznesowa dla marki partnera

a. Wzrost świadomości marki (o ile czyli ile osób zobaczy logo)

b. Zbudowanie wizerunku marki na takich wymiarach jak: XXX, YYY, ZZZ dzięki skojarzeniom z cechami wizerunkowymi (zawodnika, dyscypliny etc). Cechy podzielmy na dwa główne obszary wizerunku- racjonalne (fizyczne) i emocjonalne. Musimy je jeszcze odpowiednio dobrać do swojej dyscypliny i marki partnera. Przykład? Racjonale to np. perfekcyjna technika czy siła a emocjonalne to radość, optymizm, charakter. Nic trudnego.

2. Uwiarygodnienie skuteczności? Dzięki marketingowi przez sport- partner uzyskuje budowanie wizerunku marki i podnoszenie jej świadomości wśród potencjalnych klientów- w jedynym medium tak silnie angażującym emocjonalnie, wspierających emocjonalną bliskość z reklamowaną marką.

Tylko dwa punkty dodane do oferty. Wskazanie przewagi sportu nad innymi mediami reklamowymi i zwrócenie uwagi na potencjał do budowania znajomości marki i wizerunku. Dlaczego te dwa punkty mogą zrobić różnicę? Bo to jest dla marketingowca- biznesowy konkret. Nie dobroczynność.

Która z dyscyplin polskiego sportu ma największy potencjał marketingowy?

Która z dyscyplin Twoim zdaniem ma największy potencjał marketingowy? Czy nadal jest to siatkówka której  wzrost i rozwój jest wzorem dla innych dyscyplin- czy może inna w której taki marketingowy potencjał drzemie? Zagłosuj i skomentuj wybór jeśli masz ochotę.

ABC pozycjonowania w marketingu sportowym czyli Azjata w Manchester United.

Z punktu widzenia polskiego sportu wydaje się to dziwne lub może nawet śmieszne, że są organizacje sportowe, które aktywnie zabiegają o zainteresowanie swoją ‘ofertą’ zwykłych widzów. I robią to w sposób w jaki biznes sprzedaje swoje produkty potencjalnym klientom. Doskonałym przykładem dla polskich klubów jest Manchester United, który nieprzypadkowo zatrudnił piłkarza z Azji. Dzięki temu rzesze sympatyków MU znaczenie urosły. Tak jak sprzedaż koszulek i innych pamiątek klubowych. W jaki sposób menagerowie wpadli na to, że jeden Koreańczyk znacząco zwiększy przychody z działalności klubu?

Prawdopodobnie znali trzy magiczne słowa. Segmentacja, targetowanie, pozycjonowanie. Te trzy magiczne słowa i umiejętność ich wykorzystania są kluczem do skarbca skutecznych działań marketingowych i sprzedażowych. Co się za nimi kryje?

Segmentacja pozwala na podzielenie grupy klientów na różne typy i odrębne traktowanie ich potrzeb. 

Targetowanie to selekcja i wybór grup z już wyodrębnionych segmentów, grup o które będziemy zabiegać i do których będziemy kierować nasze działania.

Wreszcie pozycjonowanie to wyposażenie naszej marki w takie atrybuty, które będą najbardziej atrakcyjne dla wybranego przez nas targetu. Zarówno tzw. ‘produktowe’, racjonalne  jak i a może przede wszystkim emocjonalne . 

Koreańczyk Park Ji-Sung jest przykładem takiego ‘atrybutu’, w który została wyposażona marka MU by przyciągnąć jeden z wyodrębnionych segmentów rynkowych. Jest również przykładem na prawidłowo przepracowany proces segmentacja- targetowanie- pozycjonowanie. Proste? Proste!

Dlaczego marketing sportowy potrzebny jest w polskim sporcie czyli reprezentacja Polski w strojach USA

(w odpowiedzi na komentarz)

Niebieskie koszulki polskiej reprezentacji z rękawkami w barwach Monako, to najlepsze świadectwo na co? Moim zdaniem na kompletny brak profesjonalnego marketingu sportowego w reprezentacyjnej piłce nożnej.

Zapytajcie marketingowców Coca Coli czy zrobiliby reklamę w kolorze niebieskim albo Ery GSM czy użyliby w swojej reklamie kolorów pomarańczowych? Użyliby? No oczywiście że nie- bo muszą przestrzegać czegoś takiego jak kod kolorystyczny marki, który to ma być spójny z jej tożsamością, wizerunkiem i komunikacją wreszcie. Zrobienie reklamy w kolorze pomarańczowym dla marketing managera Ery byłoby jego ostatnią aktywnością u tego pracodawcy.

Jak widać w polskiej piłce można się przebierać za reprezentantów USA bo nikt nie uważa tego za kompletną arogancję wobec kibiców. Kibiców którzy są w języku marketingu sportowego- tzw grupą docelową działań marki ‘polska reprezentacja piłki nożnej’ i bez której ta reprezentacja wiele traci. Kibiców którzy przyszli w kolorach biało czerwonych i wspaniałym kibicowskim rynsztunkiem i nagle poczuli się obco i dziwnie na meczu reprezentacji Polski. Nawet można powiedzieć że czuli się ‘zrobieni na niebiesko’.

Gdyby w związku był profesjonalny marketing manager odpowiedzialny za markę sportową ‘reprezentacja’- to do tej kuriozalnej sytuacji by raczej nie doszło. Bo marka sportowa reprezentacji Polski jest w kolorach białych i/lub czerwonych. I nie jest to tylko sprawa narodowo- honorowa ale również a może przede wszystkim sportowo- marketingowa.