Marketing Sportowy a Marketing Sportu

Dzisiaj polski marketing sportowy jest jedynie prostym narzędziem promocji. Jest kanałem przez który sponsorzy komunikują nazwę swojej firmy. Trudno mówić o przemyślanej strategii budowania wizerunku swojej marki dzięki sportowcowi czy dyscyplinie sportu. Sportowcy czy dyscypliny dobierane są na zasadzie.. no właśnie.. sam nie wiem na jakiej.

Cały czas zastanawiam się dlaczego koncern paliwowy sponsoruje kulomiota, budowlany siatkarzy, komputerowy piłkarzy. Dla obrony tych decyzji można używać argumentu że to podnosi świadomość marki w grupie docelowej spotykanej na stadionie lub przed telewizorami. I świetnie, tylko że każdy Marketing Manager wie, iż jest to tylko pierwszy krok w budowaniu pozycji marki.

Niezbędne są kolejne. Następnym jest zbudowanie pożądanego, silnego i atrakcyjnego wizerunku. Sposoby są różne, można inwestować w tworzenie dużych kampanii multimediowych- ale można też dobrać sportowca/ dyscyplinę sportową dopasowanej do tego wizerunku- i wytworzyć efekt transfuzji wybranych cech wizerunku sportowego na wizerunek marki.

I tu zaczyna się problem, bo o ile polscy sportowcy jeszcze mają jakieś skojarzenia- bo to nie jest wizerunek w rozumieniu marketingu- to tu dochodzimy do ważnego pytania. Czy polskie dyscypliny sportowe mają wizerunek (tak polskie, bo trudno stawiać znak równości pomiędzy polską piłką nożna i angielskim footballem)? Nie. Z punktu widzenia marketingowca mówię to dość kategorycznie. Siatkówka, koszykówka, piłka nożna? Szermierka, tenis? Skoki narciarskie czy biathlon? Nie. Po prostu nie mają.

Dlatego by marketing sportowy w Polsce mógł się rozwijać, trzeba najpierw odrobić pracę domową i uczynić z dyscyplin sportowych produkt w rozumieniu marketingu. Wtedy możemy rozwijać marketing sportowy w pełnym tego słowa znaczeniu. Przejdziemy ze sprzedażowego push na marketingowe pull. To zdanie dedykuję menadżerom sportu.

To nie jest trudne, trzeba tylko respektować marketingowe reguły gry również w sporcie. Ale najpierw trzeba je poznać. I dlatego właśnie powstała ta strona. Z sympatii do sportu i szacunku dla marketingu.

3 comments to Już marketing sportowy czy jeszcze marketing sportu

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>