Standardowym dokumentem, który funkcjonuje w dzisiejszym sporcie jest oferta sponsoringowa czy też sponsorska. Większość zawodników, managerów klubowych czy działaczy związkowych taką ofertę widziało bądź nawet przygotowywało. Oczywiście w związku z koniecznością pozyskania pieniędzy, których w polskim sporcie nigdy nie było za dużo.
I tu zaczyna się problem. Ponieważ oferta ta z reguły pisana jest w schemacie
- Przedstawienie zawodnika, klubu, imprezy sportowej
- Pokaz sportowego mistrzostwa, ilości zdobytych medali czy ilość posiadanych mistrzów.
- Liczebności osób które maja szansę zobaczyć logo, reklamę sponsora w związku z umieszczeniem jej w odpowiednio eksponowanym miejscu (do wyboru w zależności od zasobności portfela).
No i gdzie jest problem? Problem jest w tym, że marketingowcy traktują taką ofertę z przymrużeniem oka. Dzisiaj sponsoring sportowy traktowany jest jak dobroczynność i korzyści są raczej ‘personalne’, charytatywne niż marketingowe. Sponsorzy dają kasę bo liczą na biznesowe koneksje w środowisku, bo lubią sport, zawodnika, czy wreszcie musza się komuś za coś odwdzięczyć. Nie widzą jednak w samym sporcie biznesowego partnera.
By marketing managerowie z dużych firm zaczęli patrzeć na sport jak na profesjonalne medium reklamowe- proponuję przedstawiać zamiast ofert sponsorskich, ofertę współpracy marketingowej. Ofertę przygotowuje się w podobnym schemacie jak sponsorską ale dodaje się dwa ważne punkty:
1. Korzyść biznesowa dla marki partnera
a. Wzrost świadomości marki (o ile czyli ile osób zobaczy logo)
b. Zbudowanie wizerunku marki na takich wymiarach jak: XXX, YYY, ZZZ dzięki skojarzeniom z cechami wizerunkowymi (zawodnika, dyscypliny etc). Cechy podzielmy na dwa główne obszary wizerunku- racjonalne (fizyczne) i emocjonalne. Musimy je jeszcze odpowiednio dobrać do swojej dyscypliny i marki partnera. Przykład? Racjonale to np. perfekcyjna technika czy siła a emocjonalne to radość, optymizm, charakter. Nic trudnego.
2. Uwiarygodnienie skuteczności? Dzięki marketingowi przez sport- partner uzyskuje budowanie wizerunku marki i podnoszenie jej świadomości wśród potencjalnych klientów- w jedynym medium tak silnie angażującym emocjonalnie, wspierających emocjonalną bliskość z reklamowaną marką.
Tylko dwa punkty dodane do oferty. Wskazanie przewagi sportu nad innymi mediami reklamowymi i zwrócenie uwagi na potencjał do budowania znajomości marki i wizerunku. Dlaczego te dwa punkty mogą zrobić różnicę? Bo to jest dla marketingowca- biznesowy konkret. Nie dobroczynność.

bez ogródek, że w ostatnim czasie. Dostajemy po tyłku w każdej ważniejszej dyscyplinie i nie jest istotne czy gramy w nożną, siatkówkę czy koszykówkę we wszystkim gonimy ogony i nie pamiętam kiedy coś wygraliśmy, Jest to dołujące i mam w tej chwili tego dosyć. Brakuje mi aktualnie wielkich nazwisk i osobowości w naszym sporcie. Zastanawia mnie kiedy to się zmieni. Przepraszam pesymistyczny, jestem nader rozgoryczony. stało się to w tym wieku.
Gotowy wzór oferty znajdziesz na stronie w artykule „Marketing Sportowy w praktyce czyli Oferta Sponsoringowa/ Sponsorska wzór na 2010/2011″
Napisz do m-coacha, jeśli tworzysz ofertę sponsoringową dla swojego sportowego projektu. Może coś ciekawego z obszaru marketingowego wizerunku uda się tam dorzucić
.